Co przeszkadza w byciu szczęśliwym?

Czy jest w Twoim życiu coś, co przeszkadza w byciu szczęśliwym? Coś, co jest jak taki mały i ostry kamyczek w bucie. Niby prawie nie widać, ale nie ma szans pójść tak na wędrówkę. Bo na samą myśl o kolejnym kroku stopa boli i sama zatrzymuje Cię w miejscu.

co przeszkadza w byciu szczęśliwym

Co to jest szczęście?

To stan swego rodzaju błogości, połączony ze spokojem ducha i poczuciem, że wszystko jest tak, jak powinno być. Znasz takie uczucie? Czy może wiesz, że powinnaś coś zmienić, bo wciąż czujesz się przytłoczona obowiązkami, poczuciem walki z całym światem i ciągłą tęsknotą za czymś większym. Albo po prostu za spokojem. Wstaw tutaj to, co jest Twoim szczęściem…

Bycie szczęśliwą to bycie pewną siebie, spokojną, zadowoloną z tego, co jest. To życie pełne radości z tego, co przynosi codzienność. To bycie z ludźmi, którzy powodują, że rosną nam skrzydła. To bycie w miejscu, które jest dokładnie takie, jak nam pasuje. Niby takie zwyczajne, a jednak dla wielu nieosiągalne. Ale czy jest coś, co przeszkadza w byciu szczęśliwym? Coś, co odbiera szczęście? Zastanówmy się – co pozwala osiągnąć szczęście, a co odbiera nam taką możliwość?

Co przeszkadza w byciu szczęśliwym?

Czy jest coś, co przeszkadza? I jeśli tak – to z tym zrobić, aby dać sobie szansę i osiągnąć szczęście? To prawdopodobnie jeden z najczęstszych dylematów wielu pokoleń homo sapiens. Warto wiedzieć, co przeszkadza w byciu szczęśliwym. Jeśli to wyeliminujesz, to masz szansę dowiedzieć się, jak wygląda szczęście w Twoim życiu – tu i teraz!

Po pierwsze bycie wciąż w przeszłości lub przyszłości powoduje, że trudno nam osiągnąć szczęście. Nie pomaga ani wspominanie złych chwil, ani tęsknota za dobrym, które zdarzyło się dawno i być może nigdy się nie powtórzy. Podobnie ciągłe myślenie o przyszłości – nawet z dobrymi intencjami – powoduje tęsknotę i ciągłe poczucie braku. To właśnie bycie “kiedyś dawno” i “kiedyś w przyszłości” przeszkadza w byciu szczęśliwym.

Jedynie bycie tu i teraz – pełna świadomość samego siebie i tego, co się wydarza – pozwala na bycie czujnym i zauważanie dobra wokół nas. Kiedy jestem w chwili, w której jestem, to faktycznie mogę zachwycić się ciepłem słońca na skórze, śpiewem ptaka na drzewie czy błogim odpoczynkiem po wysiłku. Zatrzymanie się i docenienie tego, co jest, pozwala nam to przeżyć w pełni. A co za tym idzie – doświadczyć szczęścia. Choćby w małej drobince czasu. Pamiętaj, że czas składa się z maleńkich drobinek. Pozwól, by tych dobrych było jak najwięcej!

Drugie co przeszkadza w byciu szczęśliwym to koncentracja na tym, co jest złe, nie takie, co przeszkadza. A przecież zawsze można się dopatrzeć czegoś dobrego. Zawsze można znaleźć jakieś pozytywy. Przynajmniej ja potrafię – dlatego czasem nazywają mnie Polyanną 🙂 . Koncentracja na pozytywach tworzy pozytywny świat.

Natomiast jeśli myślimy wciąż o tym, że coś jest niefajne, ciągle analizujemy minusy i dopatrujemy się złej woli i złych intencji we wszystkim i wszystkich, to tworzymy sobie nieszczęśliwy świat. To jest coś, co przeszkadza w byciu szczęśliwym – i to bardzo mocno. Ciężko jest zobaczyć szczęście zza czarnych okularów.

Traktowanie trudnych wydarzeń jak kary lub czegoś, co przytłacza, a nie jako okazji do nauki. Koncentrujesz się na negatywnych stronach wszystkiego? Traktujesz je jak ciężki los, nieuniknioną karę czy ogromny ciężar, który przesłania każdą radość? To zdecydowanie przeszkadza w byciu szczęśliwym.

A tymczasem z każdej trudności płynie jakaś nauka. Za każdym razem, gdy spotykasz się z przeszkodą możesz nauczyć się czegoś nowego. Oczywiście trudno cieszyć się z kamyków w butach, ale gdy się ich pozbędziesz – stajesz się silniejsza i jeszcze bardziej doceniasz to, co dobre.

Jak być szczęśliwą?

Przede wszystkim bądź uważna na to, co się dzieje w Twoim życiu. Czyhaj na dobre chwile, ciesz się ze spotkań z dobrymi ludźmi. Doceniaj to, co się udaje Tobie i Twoim bliskim. Nie oczekuj worka szczęśliwości, a sama pakuj do woreczka drobiazgi i okruchy szczęścia i dobra. W końcu okaże się, że masz tego cały wielki worek, który pozwoli trochę zasłonić to, co trudne.

Ważne jest też, abyś sama sięgała po to, co dla Ciebie jest szczęściem. Bo bardzo często czekamy na cud, który trzeba sobie stworzyć samemu. Jeśli będziesz aktywnie wybierać to, co dobre, to będziesz mieć dobrego coraz więcej. Jeśli będziesz świadomie wychodzić ze strefy komfortu, to poszerzysz krąg dobra wokół siebie.

Oczywiście wiem, że nie jest łatwo zmienić swój styl myślenia tak od ręki. To wymaga czasu, a niejednokrotnie także wsparcia. Ale wiem z całą pewnością, że warto to zrobić, bo po co tkwić w tym, co przeszkadza w byciu szczęśliwym? Po co tracić czas i odbierać sobie możliwość lepszego życia?

Życie jest jedno i warto przeżyć je dobrze. Dlatego tworzę przestrzeń – Wytwórnię Dobrego Życia. Możesz skorzystać z niej już dziś kupując pakiet sesji ze mną. To będzie czas szukania i tworzenia szczęścia w Twoim życiu! Na to szczęście zasługujesz!



0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments