Co zrobić, gdy mam za mało czasu. Pytasz tak czasem?

Mam za mało czasu, dlatego nie mogę zabrać się wciąż za to, co naprawdę ważne. Znasz takie myślenie? Zależy Ci na czymś bardzo, ale ciągle coś robisz. Jesteś zazwyczaj zajęta, a później zmęczona. Dlatego na to, co naprawdę ważne – nie masz sił, a do tego gdzieś zapodział Ci się kolejny dzień…

Masz za mało czasu, czy tylko Ci się wydaje?

Dni mijają bardzo szybko, a zajęć masz całe mnóstwo. Twoja lista zadań nigdy się nie kończy? No to nic dziwnego, że często myślisz “mam za mało czasu” i to co naprawdę dla Ciebie ważne odkładasz na … nigdy. Bo przecież czasem potrzebujesz też odpocząć, a przede wszystkim “samo się nie zrobi”. Myślisz tak, mówisz tak i działasz też właśnie tak. A tymczasem jest to bardzo często tylko sposób na to, aby prawdziwie ważne cele mogły nadal leżeć spokojnie na półce “do zrobienia kiedyś”. Dlaczego?

Zwykle jest tak, że osiągnięcie czegoś naprawdę dla nas ważnego wymaga wysiłku, czasu i odwagi. Pisząc odwaga mam na myśli cały zestaw różnych warunków. Muszą one być spełnione, abyś w końcu zdecydowała się zacząć realizować marzenie swojego życia. A przeciwieństwo tego zestawu siedzi sobie spokojnie w Twojej głowie i podszeptuje – daj spokój! Nie teraz! To się nie uda! Masz za mało czasu! Ty?? Oszalałaś?

Prawda jest jednak taka, że doba ma 24 godziny niezależnie od tego, czy jesteś bizneswoman z wielomilionową firmą, mamą z trójką dzieci czy młodą kobietą mającą głowę pełną marzeń i pusty portfel. I niezależnie od tego, jak bardzo będziesz zaklinać tą rzeczywistość, to raczej marne masz szanse na przekonanie zegara, aby Tobie lub komu innemu pokazywał dobę z większą ilością godzin. I nie ma tu co negocjować.

za mało czasu
Mam za mało czasu, co robić?

Mam za mało czasu, bo mam wiele zajęć

To zdanie jest jak najbardziej prawdziwe. Masz wiele zajęć. Im więcej rzeczy jest na Twojej głowie, tym więcej czasu potrzebujesz temu poświęcić. Pytanie tylko, czy na pewno wszystkie zajęcia to absolutny “must to do”? Z doświadczenia wielu kobiet wiem, że chcą mieć absolutnie nieskazitelny dom, całodobowo zaopiekowane dzieci, perfekcyjne wygląd, na który trzeba poświęcić dużo czasu, wyprasowane w kancik nawet skarpetki i do tego pełne garnki pysznego, parującego, zwalającego z nóg wykwintnego obiadu. Najlepiej trzydaniowego. Z codziennie świeżutkich warzyw, owoców i dopiero upolowanego mięsa. No i oczywiście szarlotkę. Nic więc dziwnego, że mają za mało czasu. Tego wszystkiego nie da się ogarnąć, zwłaszcza łącząc to z pracą na całym etacie. Więc nic dziwnego, że nie masz siły na spełnianie marzeń, na realizację celów, a nawet na decyzję o zmianie pracy na taką, do której będziesz chodzić z przyjemnością. To przecież wymaga czasu, a skąd go brać?

Odpowiedz sobie tylko szczerze na dwa pytania. Czy to naprawdę tylko Ty możesz zrobić te miliony rzeczy każdego dnia? I czy na pewno musisz mieć aż tak wysoko postawioną poprzeczkę?

Co możesz zrobić inaczej?

Przede wszystkim na pewno zdecydowanie MOŻESZ! To słowo klucz. Naprawdę możesz zrobić to inaczej! Albo trochę obniż sobie poprzeczkę, albo oddaj trochę obowiązków członkom Twojej rodziny. Oni naprawdę poradzą sobie świetnie z wieloma rzeczami. Może dzieci na początku nie zrobią wszystkiego perfekcyjnie i tak szybko jak Ty, ale jak odbierzesz im szansę na nauczenie się tego, to nie zrobią tego dobrze nigdy. Więc weź pod uwagę też ten fakt, że jeśli masz dzieci, to lepiej jest uczyć je dbania o dom, niż pokazywać im, że matka bohaterka zrobi wszystko sama. Z różnych względów, o których napiszę inny artykuł, żeby mnie tutaj nie poniosło…

Masz męża lub partnera? Zapewniam Cię, że obsługa pralki jest łatwiejsza niż prowadzenie auta, a pewnie to potrafi? Oczywiście być może pierwszy raz zapakuje nie tak jak trzeba, ale jak raz czy drugi powalczy z tym, że pranie zaplątało się i zapakowało na przykład do poszwy i spektakularnie utknęło w pralce na zawsze, to da sobie radę. Pokombinuje, choćby miał pralkę rozkręcić, ale da radę. A później możesz być z niego dumna do wypęku. Tylko pozwól mu działać.

A poza tym odpuść. Jak raz zrobisz zupę na dwa dni, a następnego dnia drugie danie w największym garnku w domu, to zyskujesz dwa, trzy dni wolnego. A jak trochę przesolisz albo coś, to duże nie zjedzą i będzie na jeszcze jeden dzień, hihi.

Podsumowując – zadbaj trochę o to, aby nie zajmować całego swojego czasu tylko i wyłącznie obowiązkami, bo zapomnisz o sobie. Bo łatwo powiesz, że odpuszczasz. Zrezygnujesz z marzeń i tego czasu już nie odzyskasz. A masz prawo żyć tak, aby każdego dnia czuć sens tego co robisz. Masz prawo pracować tak, że czujesz, że rosną Ci skrzydła. Bo robisz to, co kochasz.

Odpuszczenie to sposób nie ma odkładanie marzeń, a na zdobywanie czasu na ich realizację!! A zatem odpuść dziś jedną rzecz! I zrób coś dla siebie. Możesz poczytać tutaj – jakie to ważne!



5 1 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Ola
Ola
3 miesięcy temu

W sumie może czas zacząć trochę więcej obowiązków dawać rodzince…. Masz rację, dzięki!