Czujesz, że możesz dać światu więcej, ale wciąż nie masz odwagi?

Dzień biegnie za dniem, a każdy następny podobny jest do poprzedniego. Mijają kolejne lata, a Ty utknęłaś przygwożdżona codziennymi obowiązkami. Czujesz, że możesz dać światu więcej i że bardzo tego chcesz, ale wciąż nie bardzo wiesz, co to ma być. Chcesz się rozwijać, ale co rok budzisz się w tym samym miejscu, z tymi samymi słowami na ustach. I wielkim pragnieniem zmiany w sercu.

Chcesz się rozwijać i zabłysnąć prestiżem

Masz dużą wiedzę w obszarze, w którym chciałabyś pracować. Wiesz, że stać Cię na zdecydowanie więcej, ale jakoś trudno po to sięgnąć. Jesteś w miejscu, które Cię nie docenia, a ludzie z Tobą pracujący już dawno zaczęli Cię wkurzać, ale jakoś się przyzwyczaiłaś. I kręcisz się tak rok po roku, marząc o rozwoju, o prestiżu, o dobrym zawodzie, ciekawej pracy i dobrych zarobkach.

Co Cię powstrzymuje?

Gdzieś głęboko masz ukryte pragnienia i potrzeby, ale wciąż trzyma Cię poczucie obowiązku i konieczności bycia mamą obecną, czuwającą, gotową do niesienia pomocy w każdym momencie. Do tego gdzieś głęboko czuwa wewnętrzny krytyk, który robi co może, aby uratować Cię przed nadmiernym ryzykiem. Obawa trzyma Cię w miejscu, w którym już dawno nie chcesz być.

Czujesz, że możesz dać światu więcej, ale się tego obawiasz?
Możesz dać światu więcej, ale się boisz?

Ale nadal jesteś przekonana, że tuż za rogiem czeka kariera, błyskotliwa i korzystna finansowo. Że błyski fleszy jeszcze na Ciebie czekają. Bo wiesz, że naprawdę możesz więcej. I w jakimś stopniu też wiesz, że dzieci są już na tyle duże i samodzielne, że nie potrzebują ciągłej koncentracji na sobie (a wręcz przeciwnie). Jednak przez te wszystkie lata opieki nad nimi zapomniałaś, jak dbać o siebie, o swój odpoczynek i o realizację pasji. Nie mówiąc o podejmowaniu jakiegokolwiek ryzyka, które mogłoby zagrozić rodzinnej stabilizacji.

A może powstrzymuje Cię fakt, że Twój cel jest niesprecyzowany, niejasny, choć na pewno wielki i świetlisty. A jak wiadomo, jeśli nie wiesz dokąd zmierzasz, możesz w zasadzie iść każdą drogą w dowolnym kierunku. To przywołanie Alicji w Krainie Czarów, ale życie toczy się tu i teraz. Więc co masz tu i teraz? Wiem, nie zaczyna się zdania od więc, tak jak nie zaczyna się nowego życia bez choćby przybliżonej świadomości celu i mgliście opracowanej drogi. Inaczej – wciąż tkwisz w miejscu.

Czego świat nie dostaje, kiedy czekasz?

Możesz dać światu więcej, jeśli czujesz, że masz to w sobie. Nie każdy dąży do większych celów. Są tacy, którym wystarcza to, co osiągnęli. I w wieku 30-40 lat idą przez życie bez pomysłu na więcej. Ale nie Ty! Ty wciąż masz bardzo jasną świadomość, że możesz dać światu więcej i bardzo tego chcesz. Ale przez to, że wciąż nie działasz, świat nie dostaje Twojej wiedzy, energii, czynów lub dzieł Twoich rąk. Nie wiem, co gra Ci w duszy zawodowo, ale niewątpliwie dzięki Twojej pasji to jest ważne i wyjątkowe. Inni nie dostają całego bogactwa, które ukryłaś głęboko w sobie i obawiasz się wystawić na ocenę, próbę albo krytykę. Ale przez to nie dostajesz również pochwał, satysfakcji z własnego dzieła lub własnego działania. Czekasz, a świat jest uboższy o to, czego nie pokazałaś. A może właśnie ktoś na to teraz czeka?

Właśnie Ty możesz dać światu więcej dobra i więcej możliwości

Dzięki Twojej wiedzy, doświadczeniu, pasji i świetnej organizacji możesz pomagać ludziom. Nie trzeba być lekarzem, aby to robić. Równie mocno cenię lekarzy, jak i świetne krawcowe. I równie mocno żal mi straconych wybitnych możliwości medyka, jak i krawcowej, która mogłaby szyć światowej klasy kolekcje, gdyby tylko odważyła się zrealizować swoje pomysły (zwłaszcza, że sama nie jestem ekspertem ani w jednym, ani w drugim – no chyba, że przyjąć, że jako psycholog i praktyk terapii jestem trochę lekarzem dusz, a jako psycholog i mediator – lekarzem relacji.

Pamiętaj, że to co umiesz, może pomóc komu innemu w czymś ważnym. I jeśli nie działasz, to tracisz nie tylko Ty, ale też inni. Więc może pomyśl, czego możesz dać światu więcej, aby był lepszy dla innych i dla samej Ciebie. Rusz z miejsca, zrealizuj cel, o którym marzysz od dawna. Na nowym zawodowym miejscu poczujesz siłę. Moc, która przełoży się na Twoje szczęście, a to znów na szczęście rodziny i innych ludzi. Nawet, jeśli to będą małe okruszki szczęścia, to naprawdę warto.

Czy możesz dać światu więcej?

TAK! A nawet powinnaś, bo jest wiele miejsca dla kobiet takich jak Ty! I jeśli tylko czujesz, że chcesz działać, a Twoje dzieci oddały Ci trochę Twojego czasu i Twojej przestrzeni, to zacznij robić to, co kochasz. Dzięki temu zdołasz dać światu więcej, niż do tej pory, a sobie dasz nową energię i nowe życie. Świat jest na nową Ciebie gotowy. A Ty?

Jeśli nie bardzo wierzysz, że to się tym razem uda, kliknij tutaj i sprawdź, jak ruszyć do przodu i w końcu zrealizować cel, o którym marzysz.



0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments