Czy wolno Ci rezygnować z marzeń? Serio?

Czy rezygnowanie z marzeń musi być obecne z Twoim życiu? Czy musisz godzić się na to, aby ono było takie jak chcą tego inni? Jak długo już się na to zgadzasz? I czy to tylko Tobie szkodzi?

Zuza Wawrzyniak

Rezygnacja z marzeń to tak, jakby odpuścić. Przyznać się sobie, że nie jesteśmy w stanie “czegoś” zrealizować. To tak, jakby porzucić dotychczasowe starania i dać sobie spokój. Po co? Dlaczego to przekreślać? Nasze Marzenia mogą nawet podnieść nasz komfort psychiczny i pomóc poradzić sobie z przeciwnościami. No bo, czemu nie?

Oczywiście daleka jestem zawsze od używania słów – “wolno”, “nie wolno”, “powinnaś” lub nie. Ale czasem się po prostu nie da inaczej. Bo kobiety zbyt często i w zbyt automatyczny sposób rezygnują z tego, co dla nich ważne. I nigdy więcej po to nie sięgają.

Nieuniknione konsekwencje rezygnowania z marzeń!

Zdarzyło Ci się kiedyś zrezygnować z tego, co dla Ciebie ważne? Dlaczego z ogromną pewnością zobaczyłam teraz, jak potakujesz głową. Z namysłem, może nawet ze smutkiem. Ale nie zawsze z wewnętrznym buntem, niestety. Bo widzisz – jak już w środku czujesz bunt, to ja się ogromnie cieszę!! Bo to znaczy, że jesteś na dobrej drodze do odzyskania przestrzeni dla siebie. Do tego, abyś w końcu przestała rezygnować ze swoich marzeń.

Konsekwencje ciągłego rezygnowania z tego, co dla Ciebie ważne, są naprawdę trudne. I sięgają daleko poza Ciebie. Ty sama chodzisz smutna, a czasem nawet nieświadomie “odgrywasz się” na bliskich za to, że czegoś sobie znów odmówiłaś. Masz poczucie, że coś ważnego Cię omija. Że inni są bardziej szczęśliwi, a Ty dusisz się coraz bardziej. Często nawet nie do końca wiesz, że w ogóle czujesz się jak ryba bez wody. Bo tak bardzie przywykłaś do rezygnowania z siebie, że nawet się nie buntujesz, nie zastanawiasz, nie próbujesz zrobić choć raz inaczej. Trochę jak zwierzę wychowane w klatce. Nawet, gdy ja otworzymy, ono i tak w niej zostanie, bo tam czuje się bezpieczne. A TY?

Takie zachowania kończą się poczuciem krzywdy, czasem chorobami, które są Twoim jedynym sposobem na to, aby móc domagać się zauważenia Twoich potrzeb, a czasem ciągłym narzekactwem – no bo w końcu jest Ci źle.

Czy te straszne konsekwencje rezygnowania z marzeń dotyczą tylko Ciebie?

Nie. To, co wędruje przez pokolenia to fakt, że kolejne kobiety także będą rezygnować ze swoich marzeń. Twoje córki, wnuczki i ich wnuczki. Nawet jeśli masz syna, to on także będzie oczekiwał tego od swojej żony. I znów łańcuch nie zostanie przerwany. I kolejne pokolenie kobiet pozwoli, aby marzenia schować tam, gdzie nikt nigdy nie zagląda. Nawet one same.

Czy z taką świadomością – nadal uważasz, że to w porządku, że rezygnujesz z siebie i swoich marzeń? Z tego, co dla Ciebie ważne? Że nie robisz miejsca dla siebie w rodzinnym życiu? Czy to jest OK, że przyznajesz się sobie samej, że nie jesteś w stanie czegoś dla siebie zrealizować? Że po prostu jakby znikasz?

Rezygnowanie z marzeń to znikanie dla siebie samej
Rezygnowanie z marzeń to znikanie dla siebie samej
Obraz Stefan Keller z Pixabay

Pokazujesz, że możesz odejść sama od siebie. I że tak da się żyć. Więc skąd kolejne pokolenie w Twojej rodzinie ma się dowiedzieć, że można inaczej? Że rezygnowanie z marzeń to nie jest coś, czego słusznie oczekują od nas inni? I że to oni mogą wyznaczać miejsce w szeregu?

Czy naprawdę nie możesz nic zrobić, aby lepiej żyć?

Zdecydowanie NIE! Możesz odważyć się sięgać po więcej! Po to, co dla Ciebie ważne. Inna sprawa, że być może nawet nie do końca wiesz, co to jest. Bo jeśli zawsze spychałaś to na tył głowy i przykrywałaś “byciem zajętą” – to teraz może być trudno to odgrzebać. Aby nie dać sobie tego poszukiwać całymi latami, aby później znów zbierać odwagę w sobie przez całe lata, pozwól sobie pomóc. Możesz dołączyć do grupy na FB, aby korzystać z tego, co się tam dzieje. Jednak pamiętaj, że najbardziej wartościowe treści dostaniesz w Magazynie dla kobiet w pełni, więc koniecznie się na niego zapisz 🙂

Nie pozwól zabrać sobie swoich marzeń i pragnień!

Pozwól sobie na proces, do którego zawsze Cię zapraszam! Na proces spotkania z samą sobą, zrozumienia tego, co Tobą rządzi i skąd są blokady w Twojej głowie. Bo jak mówiła stara reklama – jesteś tego warta!



0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments