Gdzie jest miejsce kobiety w naszym świecie?

Gdzie jest naprawdę miejsce kobiety? Mimo tego, że mamy 21 wiek, że wszyscy tacy technologicznie wyedukowani, tacy piękni i bogaci, to nadal w naszym społeczeństwie tkwi głębokie przekonanie, że miejsce kobiety jest w domu, przy garach, przy dzieciach. Na jednej z grup na FB pewna bardzo zajęta bizneswomen, która robi wiele dobrego dla kobiet właśnie i prowadzi super prosperujący biznes została zaatakowana. Czy kogoś obraziła? Nie! Czy zrobiła komuś krzywdę? Absolutnie nie! Co zrobiła strasznego, że naraziła się na atak?? Nie uwierzysz!

Kobieta ma prawo do pasji i samej siebie!

Jakim prawem chcesz dla siebie wolne?

Otóż ni mniej nie więcej, ale owa kobieta (nie ustalałam, czy mogę użyć jej nazwiska) wrzuciła do sieci ogłoszenie, że poszukuje OSOBY do pomocy w domu. Takie wiesz – sprzątanie, gotowanie. Nic nadzwyczajnego. I co? I posypał się hejt, żeby owa bizneswoman, ciężko pracująca na nasze krajowe PKB … wzięła się do roboty! Uwierzysz? Pracuje od rana do wieczora, tworzy wartościową wiedzę i co? I ma się wziąć do roboty, bo przecież gary, sprzątanie, pranie!

W naszym społeczeństwie niestety nadal jest głębokie przekonanie, że kobieta nie ma prawa do wolnego. Że miejsce kobiety jest w domu. Niby może spełniać się zawodowo, może realizować marzenia. Owszem. Jak już sprzątnie, wypierze, wyprasuje i ugotuje. Oraz wychowa i nakarmi dzieci (konieczny trzydaniowy obiad). I jeszcze zrobi zakupy i samą siebie na bóstwo. Dla męża, no bo przecież nie dla siebie. Dla siebie, to już lafirynda!

To ja się pytam KIEDY? Kiedy zrobić to wszystko, skoro miejsce kobiety nadal mentalnie jest w domu? I kto wylewa najwięcej hejtu? Szanowna mamusia (“no takie masz tu jakieś nie posprzątane, ja bym to wyrzuciła i ….” tak dalej) albo jeszcze bardziej teściowa (“mój synuś ma nie wyprasowaną koszulę, no wiesz!!”). A i faceci nagle dostają lewych rączek, jak mają nastawić pralkę. Która nota bene jest szaleńczo bardziej skomplikowana w porównaniu z autem, wiertarką czy inną szlifierką.

No więc kobieto – jakim prawem chcesz dla siebie wolne? Jak tyyyyle roboty w domu! No przecież wstyd i hańba!

Miejsce kobiet w 21 wieku – serio!?

Latamy w kosmos (wykupiłaś już bilet? hihi), oglądamy atom niemal bez dodatkowych sprzętów, technologia informatyczna wystrzeliła do niebotycznych rozmiarów, naśladując już nawet ludzkie emocje (poszukaj informacji o Baby X), a kobiety nadal są niemal palone na stosach! Bo czymże innym jest hejt wylewany na kobietę, która szuka innej osoby do pomocy w domu (własnie po to, aby nie był zasyfiony, nieogarnięty i niechlujny, bo nie lubi i ma prawo).

Nadal miliony kobiet cały dom mają na swojej głowie, a gdy wieczorem chcą poczytać książkę, to już zwyczajnie tylko nad nią usypiają. To jak mają rozwijać skrzydła, realizować się zawodowo i spełniać marzenia? No jak, skoro często nie mogą lub nie potrafią zaspokoić swoich najzwyklejszych potrzeb? I to w imię tego, aby nikt nie mógł się przyczepić do tego, czy kuchnia lśni, a obiad godny jest gwiazdki Michelina. Codziennie oczywiście! Bo te wszystkie przygany, westchnienia i rzucone w powietrze “powinności” tkwią głęboko i w głowie, i w sercu! Bo to o kobiecie właśnie świadczy porządek w jej domu, o mężczyźnie już nie. On jest biedny, bo taką niezaradną sobie wziął i do tego flądrę.

A ja się nie zgadzam! – czyli miejsce kobiet w naszym świecie po mojemu

Nie ma we mnie zgody na to, aby kolejne pokolenia kobiet odrzucały siebie. Ciągle odkładały na później. A właśnie, że kobiety mogą, a nawet powinny pokazywać siebie i swoje potrzeby! Bo miejsce kobiet jest dokładnie tam, gdzie one chcą być! W sukcesie zawodowym, na końcu świata, nad pisaną czy czytaną książką czy malowanym obrazem. Ze spokojem w sercu nawet wtedy, gdy za plecami masz pełen zlew, a po podłodze fruwają kłęby sierści. Najwyżej wejdziesz czasem bosą stopą na klocek lego, ale to ukłucie poniesie Cię dalej, do swoich marzeń i tego, co napędza Cię energią i radością. Ostatecznie naprawdę podniesienie klocka, odkurzanie, gotowanie czy pranie to coś, co ogarnie każdy facet. A z wielka przyjemnością pomoże mu nawet kilkulatek. Nie musisz TY!

W moim świecie miejsce kobiet jest tam, gdzie ich serce! Tam, gdzie ich marzenia! Nie wtedy, gdy cała reszta jest zrobiona! Właśnie dokładnie przeciwnie! Całą resztę możesz zrobić jak zrealizujesz swój najważniejszy cel na dziś. Aby każdy dzień przybliżał Cię do tego, czego pragniesz najbardziej! Pranie możesz zrobić jutro od nowa (no bo to i tak niekończąca się historia), obiad możesz ugotować jutro lub za tydzień, ale swojego życia nie powtórzysz! Masz je tylko jedno!

Skąd takie głębokie przekonanie o tym, że miejsce kobiety jest w domu?

Od wieków to mężczyźni rządzili światem, to oni zarabiali i oni decydowali. Kobiety nie miały żadnych praw – nawet nie mogły decydować, ile chcą mieć dzieci. Ani nawet, czy w ogóle te dzieci chcą robić… Do tej pory w Indiach palone są kobiety na stosach ze swoimi zmarłymi mężami. Bo mężczyźni to guru, a kobiety to taki dodatek. Kurcze, mamy 21 wiek i naprawdę czas, aby wystraszeni naszą siłą mężczyźni zobaczyli, co tak naprawdę potrafimy. I nawet jeśli przez wieki się tego bali, to pora, aby odpuścili. Bo przez ich obawę i najważniejszą siłę, jaka istnieje w świecie – chęć przetrwania – kobiety same sobie zgotowały ten los (myślę o głębokich przekonaniach o roli kobiety, przekazywanych z pokolenia na pokolenie).

Czas, abyśmy przestały same siebie chować za obowiązki, które nie zostawiają nam siły i czasu na nic więcej! Bo oczywiście nikt nie mówi, że nagle mamy zapuścić nasz dom i dzieci. Dlatego właśnie zatrudniajmy “pomoce domowe”, delegujmy obowiązki na innych domowników i odpuszczajmy! Dziś “dom”, jutro Ty! Dziś Ty, jutro oni. Każdy pracuje dla domu, tak jak KAŻDY ma prawo do tego, aby dbać o swoje prawa i swoje potrzeby. Nie prawo dane przez kogoś innego. Prawo, które powinnyśmy dawać sobie same! Najpierw w sercu i w głowie, a później wobec innych, budując naszą asertywność.

Jesteśmy pierwszymi pokoleniami kobiet, które mogą naprawdę zawalczyć o siebie! I nie spocznę, póki nie przestanę dawać kobietom siły do walki i wiedzy, jak ją wygrać!! Bo mamy do tego prawo! My i nasze córki oraz żony naszych synów!



0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments